Terapia manualna we wspomaganiu leczenia chorób organicznych oraz terapii chorób pseudoorganicznych

Andrzej RAKOWSKI

SŁOWA KLUCZOWE

Zaburzenia czynności, choroby czynnościowe, choroby organiczne, czynnościowa zmiana stany tkanek.

KEY WORDS

Disfunctions, functional disease, organic disease, functionalalteration of the tissue condition

STRESZCZENIE.

Zaburzenia czynności narządu ruchu oraz ich następstwa w postaci zaburzeń czynności narządów wewnętrznych, mogą prowokować objawy chorobowe podobne bądź identyczne z tymi, jakie bywają skutkiem chorób organicznych. Badania laboratoryjne i inne badanie obiektywne stosowane w medycynie, nastawione są głównie na poszukiwanie i diagnozowanie przyczyn organicznych lub/oraz strukturalnych choroby. Są mało przydatne w zakresie różnicowania i diagnozowania zaburzeń czynnościowych. Ten swoisty niedostatek może być w dużym stopniu uzupełniony zasobami teoretycznymi i praktycznymi terapii manualnej holistycznej.

SUMMARY

The disfunctions of movement system and its consequences in disfunctions of internal organs may provoke similar or real symptoms as appear in organic disease. Laboratory and objective investigations used in medicine are looking for diagnosis of the cause of organic disease. They are less useful in differentiation and diagnosis of disfunctions of movement system. This lack of differentiation may be supplement by theoretical and practical resorts of manual therapy in the holistic model.

Zaburzenia czynności narządów i układów wewnętrznych powstają jako następstwo zaburzeń czynności narządu ruchu. Dotychczasowe obserwacje i doświadczenie upoważniają, by twierdzić, że jest to jedna z przyczyn, a być może jedyna, czynnościowych chorób narządów wewnętrznych. Wiele zależności somato-trzewnych oraz trzewno-somatycznych można wyjaśnić przenoszeniem się bodźców dysfunkcyjnych w łuku odruchowym bądź w metamerze. Bywają jednak takie zależności pomiędzy wewnętrznymi objawami chorobowymi a konkretnymi strukturami anatomicznymi narządu ruchu, wywołującymi te objawy, których nie da się już prześledzić i wyjaśnić tymi dwoma drogami.

W każdym razie wzajemne interakcje pomiędzy narządami i układami są faktem. Bodźce zarówno dekompensacyjne jak i lecznicze przepływają we wszystkich kierunkach międzynarządowo, ale także autonomicznie - wewnątrznarządowo. W związku z tym, gdy skupimy się wyłącznie na narządzie ruchu, można powiedzieć, że posiadają one dwa źródła zaburzeń czynności:

  • Własne, autonomiczne, tkwiące w samym narządzie ruchu, gdzie nie stwierdza się przyczyn organicznych. Neumann nazwał je somato-somatycznymi. Można przyjąć zatem, że są to zaburzenia czynnościowe tego narządu.
  • Drugie źródło, na które narząd ruchu również reaguje zaburzeniami funkcji, to są choroby narządów, systemów wewnętrznych, często o podłożu organicznym, ale nie tylko. A zatem narząd ruchu może ulegać dysfunkcjom także z  przyczyn w stosunku do niego zewnętrznych. Sumę lub kombinację zaburzeń wewnętrznych  i zewnętrznych należy, moim zdaniem nazywać inaczej. Z tego powodu zaproponowałem, by nazywać je w odróżnieniu od poprzednich: zaburzeniami czynności narządu ruchu.

Zgodnie z tradycyjną definicją medycyny manualnej sformułowaną przez Nuemanna „medycyna manualna zajmuje się leczeniem odwracalnych (podkreślenie moje) dolegliwości narządu ruchu” (2). Oznacza to, że jej celem jest jedynie terapia zaburzeń czynnościowych i w następstwie bólu oraz innych objawów chorobowych narządu ruchu.

W praktyce bardzo trudno jednak stawiać wyraźne granice pomiędzy autonomicznymi zaburzeniami czynnościowymi narządu ruchu, a dysfunkcjami pochodzenia organicznego. Nawet wówczas, gdy w badaniach obiektywnych nie stwierdza się przyczyn organicznych, to objawy spowodowane zaburzeniami czynności narządu ruchu w większości przypadków bardzo przypominają objawy spowodowane chorobą organiczną narządu wewnętrznego, a nawet bywają z nimi identyczne, co dalej zilustrowałem. Nie to jednak jest najważniejsze. Nie widać granicy pomiędzy chorobą organiczną a chorobą czynnościową. Przyczyna leży w tym, iż najczęściej chorobie organicznej towarzyszy zaburzenie czynności w postaci czynnościowej zmiany stanu tkanek. Ponadto, co dalej zaciera granice, CZST może być pierwotna lub wtórna w stosunku do choroby organicznej. Bardzo rzadko jest tak, że jej nie towarzyszy. Rzadko też spotyka się „czyste” postaci tkanek zmienionych wyłącznie strukturalnie lub wyłącznie organicznie. W medycynie klasycznej te granice są jeszcze bardziej płynne ponieważ nie sformułowała ona dotąd pojęcia: czynnościowa zmiana stanu tkanek. Jeśli w badaniach poszukuje zmian tkankowych, to cała uwaga wszystkich badań obiektywnych jest skierowana wyłącznie na ocenę zmian strukturalnych bądź organicznych tkanek.

    Nakreślone powyżej sytuacje dotyczą właściwie większości, a nawet, tak uważam,  stanów, dolegliwości i chorób, z którymi stykają się lekarze i inni terapeuci, praktycznie we wszystkich specjalnościach medycznych. Bazując na doświadczeniu, łatwo można wymieniać (co dalej uczynię) objawy chorobowe charakterystyczne dla narządów wewnętrznych, a jednocześnie bardzo dobrze reagujących na terapię skutków dysfunkcji narządu ruchu.

Chorzy, poszukując pomocy, stosownie do odczuwanych objawów, udają się do odpowiednich specjalistów. Przy bólu ucha, gardła itp. idą do laryngologa, odczuwając ból brzucha poszukują internisty, niepokojąc się mrowieniem i chłodem stóp udają się do angiologa, z zaburzeniami miesiączkowania szukają pomocy u ginekologa itd. Jest to zrozumiałe i powinna to być właściwa droga. Natomiast specjalista, jeśli w badaniach obiektywnych nie znajdzie przyczyny organicznej choroby, powinien pomyśleć o przyczynach czynnościowych danego problemu.

Procedura wydaje się oczywista i jednoznaczna, jednak w praktyce nie istnieje. Medycyna klasyczna nie tyle zapomniała o przyczynach czynnościowych, ile nie kształci w tym kierunku odpowiednich specjalistów, nie wdraża badań naukowych, jakby, co jest zaskakujące, nie widzi problemu chorób czynnościowych. Co gorsza, chorzy leczeni są najczęściej farmakologicznie,  nie przyczynowo, lecz tylko objawowo.

    W holistycznej terapii manualnej przyjęto do wiadomości tę oczywistą procedurę: jeśli w badaniach obiektywnych nie stwierdza się przyczyny organicznej dolegliwości, wówczas chorobę klasyfikuje się jako czynnościową i wdraża stosowne postępowanie biomechaniczne, odruchowe a nawet słowne. Polega ono na przekonaniu opartym o doświadczenie, że poprzez odpowiednie struktury anatomiczne narządu ruchu możemy znaleźć skuteczny dostęp do aferencji w leczeniu objawów chorobowych. Tutaj w diagnozie i dalej w procedurach leczniczych nie decydują badania biomechaniczne, a nawet ocena strukturalna. Tutaj o słuszności postawionej szczegółowej diagnozy decyduje natychmiastowa reakcja objawu na zadany bodziec. Zmiany strukturalne bowiem nie są bezpośrednią przyczyną dolegliwości. W ostatnich latach nawet w medycynie klasycznej uznano, że zmiany strukturalne w postaci pierwotnego procesu zwyrodnieniowego, a nawet anomalii wrodzonych, nie pozostają w prostym związku z dolegliwościami.

Podobnie jest z zaburzeniem biomechaniki narządu ruchu – nie zawsze generują one dolegliwości. Zatem tak samo jak pierwotne zmiany zwyrodnieniowe są one wtórne w stosunku do czynnościowej zmiany stanu tkanek. Wytwarzają jedynie miejsca o zmniejszonej odporności na przeciążenie.

Ta teza różni się także od tez stawianych w innych systemach medycyny manualnej. Tam uważa się, że zaburzenia biomechaniki są pierwotne w stosunku do dolegliwości. W systemach tych, zresztą także w medycynie klasycznej, postrzeganie przyczyn objawów chorobowych oparte jest o wyraźny podział międzynarządowy. Ortopedia zajmuje się narządem ruchu, neurologia układem nerwowym, interna narządami wewnętrznymi itd. Granice te nieco tylko zatarły się w ostatnich latach w chiropraktyce, osteopatii czy innych systemach medycyny manualnej, jednak nadal zasadnicza uwaga w ich procedurach badawczych, diagnostycznych i leczniczych poświęcana jest tylko narządowi ruchu a nie całemu organizmowi, całej osobowości człowieka.

W moim przekonaniu podziały takie są sztuczne, ograniczające, wyraźnie zmniejszają skuteczność terapii, a nawet wręcz uniemożliwiają osiągnięcie pełnego sukcesu leczniczego. Wskutek takiego podziału, dotyczy on przede wszystkim myślenia o chorobie, pojawiają się cierpiący, którzy nie są nieuleczalnie chorzy, ale są praktycznie nieleczalni. To są chorzy, których nie lubi się w gabinetach. Na takich chorych wykonano wiele niepotrzebnych zabiegów operacyjnych, wypróbowano jatrogennie wiele farmaceutyków itd.

Scharakteryzowany powyżej sposób widzenia problemu pragnę zilustrować niniejszym, bardzo krótkim zestawieniem poznanych objawów chorobowych, znakomicie reagujących na terapię zaburzeń czynności narządu ruchu, o ile u ich podłoża nie leży przyczyna organiczna choroby. Z takimi objawami na co dzień stykają się odpowiedni specjaliści medyczni. Stąd też ich reakcje na terapię dysfunkcji narządu ruchu pozwalają mi wyciągnąć dalszy wniosek, iż to właśnie zaburzenia czynności narządu ruchu są w stosunku do nich pierwotne, są ich przyczyną.

    Objawy chorobowe, które mogą pojawiać się u chorych jako następstwo zaburzeń czynności  narządu ruchu.

    W badaniach obiektywnych nie stwierdzono przyczyn organicznych, natomiast istniejące przyczyny strukturalne okazały się nieaktywne, jak np. w konflikcie korzeniowo-dyskowym. Poniższe objawy chorobowe bardzo dobrze reagują na terapię zaburzeń czynności narządu ruchu, na proces normalizacji czynnościowej zmiany stanu tkanek, odpowiednich danemu objawowi struktur anatomicznych.

Objawy „neurologiczne”

  • bóle kończyn promieniujące i miejscowe
  • bóle tułowia rzutowane, promieniujące, opasujące
  • cierpnięcia, mrowienia kończyn
  • zaburzenia czucia skórnego i głębokiego
  • strefy komórkowo-bólowe tkanki podskórnej i jej następstwa
  • osłabienia siły mięśni
  • ubytki neurologiczne
    • osłabienie chwytu
    • osłabienie zginaczy podeszwowych stopy
    • osłabienie zginaczy grzbietowych stopy
    • zaburzenia odruchów (np. kolanowego, skokowego) i in.
  • migreny
  • objawy wegetatywne 
    • zawroty
    • zasłabnięcia, omdlenia, gwałtowne utraty przytomności
  • - mdłości, odruchy wymiotne i in.
  • i in.

Objawy „ortopedyczne”

  • niepourazowe bóle, obrzęki, a nawet wysięki stawów kończyn
  • bólowe ograniczenia ruchomości stawowej
  • ograniczenia ruchomości stawowej oporem (np. torebkowe)
  • ograniczenia ruchomości stawowej przez przykurcze mięśniowe
  • bóle stawów przeniesione, rzutowane (problem odbiorców i odbiorców-nadawców stawowych informacji)
  • bóle promieniujące do kończyn
  • zaburzenia koordynacji miejscowej np. stawu skokowego
  • problemy „niestabilności” stawowej
  • zaburzenia gry stawowej stawów
  • przyczyny strukturalne dolegliwości, którym towarzyszy bądź nie CZST
  • i in.

 

Objawy „urologiczne”

  • potrzeby częstego oddawania moczu
  • trudności z mikcją, szczególnie u mężczyzn
  • nietrzymanie moczu
  • pobolewania i bóle jąder u mężczyzn
  • bóle prącia, moszny
  • pieczenia cewki moczowej, bóle pęcherza
  • przerosty prostaty, także u młodych mężczyzn
  • kolki nerkowe
  • i in.

Objawy „internistyczne”

  • bóle brzucha: „żołądka”, „wątroby”, „śledziony” i in.
  • zaburzenia perystaltyki: zaleganie treści pokarmowej, „kamień” w żołądku
  • bóle spastyczne podbrzusza
  • wzdęcia
  • trudności z przełykaniem: bolesne, cofanie się treści pokarmowej
  • zaparcia, rozwolnienia
  • chronicznie podwyższona temperatura ciała
  • i in.

Objawy „kardiologiczne”

  • bóle zamostkowe
  • bóle przedniej ściany klatki piersiowej
  • uczucia duszności
  • jednoczesne cierpnięcie, mrowienie i ból lkg o topografii C8
  • zaburzenia rytmu pracy serca
  • zadyszki
  • i in.

Objawy „ginekologiczne” u kobiet

  • zaburzenia miesiączkowania
    • miesiączki bolesne
    • miesiączki skąpe, obfite
    • miesiączki nieregularne
    • zanikanie miesiączkowania
  • trudności z zachodzeniem w ciążę
  • trudności z donoszeniem ciąży
  • przedwczesne porody
  • samoistne poronienia (Schonber)
  • świądy, bóle pochwy
  • świądy, bóle warg sromowych
  • bóle przydatków
  • i in.

Zaburzenia seksualne

  • bolesne stosunki u kobiet
  • anorgazmia
  • oziębłość
  • przedwczesny wytrysk
  • zaburzenia erekcji
  • i in.

Objawy „laryngologiczne”

  • bóle gardła
  • swędzenia, podrażnienia w krtani prowokujące kaszel
  • ustawiczne potrzeby odchrząkiwania
  • częste zapalenia migdałków
  • trudności z mówieniem przypominające zapalenie strun głosowych
  • bóle uszu
  • przytępienie słuchu i inne zaburzenia słyszenia
  • tinnitus
  • przytkany nos lub katar nieusprawiedliwiony przeziębieniem
  • ślinotok, suchość w gardle
  • cierpnięcia, mrowienia, „kołkowatość” języka
  • chrapanie
  • i in.

Objawy „okulistyczne”

  • łzawienia
  • uczucie piasku w oczach
  • suchość spojówek
  • bóle oczu
  • zaburzenia widzenia:
    • mroczki przed oczami
    • nieostre widzenie
    • podwójne widzenie
    • wędrujące punkty
    • obraz falujący
    • zaburzenia w widzeniu perspektywy
    • obraz ruchomy
  • i in.

Objawy „stomatologiczne” i „ortodontyczne”

  • bóle zdrowych organicznie i strukturalnie zębów
  • problemy z dziąsłami: mrowienia, krwawienia, nadwrażliwość itp.
  • bóle żuchwy
  • bóle żwaczy
  • bóle skroni
  • bóle twarzy
  • wady zgryzu
  • zaburzenia czynności stawu skroniowo - żuchwowego i ich następstwa: trzaski, zaburzenia odwodzenie żuchwy, bóle, zaburzenia zgryzu
  • i in.

Objawy „pulmonologiczne”

  • chroniczne uczucie duszności, niemożność pełnego wdechu
  • ból przy wdechu bądź przy wydechu
  • zadyszki
  • „zatykanie” przy wysiłku
  • objawy spastyczności oskrzeli (w tym osłuchowe)
  • i in.

Objawy „dermatologiczne”

  • przeczulica skóry w różnych miejscach ciała
  • niedoczulica skóry w różnych miejscach ciała
  • „dermatomowe” bóle w różnych kwadrantach jamy brzucha
  • „dermatomowe” bóle klatki piersiowej i kręgosłupa piersiowego
  • „dermatomowe” bóle twarzy i głowy
  • „dermatomowe” bóle piszczeli
  • „dermatomowe” bóle krocza i genitaliów
  • i in.

Objawy „angiologiczne”

  • uczucia chłodu i zimna stóp
  • uczucia chłodu i zimna rąk
  • bóle „niedokrwienne” stóp i rąk
  • uczucia chłodu innych części ciała
  • obrzęki podudzi, stawów skokowych, palców rąk itp.
  • i in.

Objawy wieku dziecięcego (postawa ciała)

    W wieku dziecięcym, gdy interesujemy się narządem ruchu, to przede wszystkim z powodu całego szeregu objawów związanych z tzw. wadami postawy. I jest to zrozumiałe. Do nich możemy zaliczyć:

  • okrągłe plecy – garbienie się
  • nierówne, odstające łopatki
  • noszenie uniesionych ramion
  • nierównoważne utrzymywanie głowy
  • skrzywienia kręgosłupa
  • pozorne nierówności w długości kończyn dolnych
  • nierównowaga statyczna miednicy
  • mięśniowa nierównowaga statyczna
  • koślawości, szpotawości (bioder, kolan, stóp)
  • płaskostopie
  • dziecięcy kręcz karku
  • i in.

Objawy wieku dziecięcego (dolegliwości chorobowe)

Niemniej oprócz wad postawy i tutaj spotykamy szereg objawów specyficznych dla wieku dziecięcego, a także zależnych w jakimś stopniu od narządu ruchu. Można więc wymienić:

  • bóle głowy, które często i niesłusznie nazywa się „szkolnymi bólami głowy”
  • bóle brzucha
  • zaparcia, rzadziej rozwolnienia
  • brak energii, ospałość, ociężałość
  • wczesnomłodzieńcze niedołęstwo, przypominające opóźnienie w rozwoju motorycznym
  • częste bóle gardła, zapalenie migdałków, anginy
  • zaburzenia widzenia
  • trudności w przebywaniu w pozycji stojącej (zasłabnięcia, omdlenia, bóle, zmęczenie...)
  • i in.

Objawy psychiczno-emocjonalne

  • lękowość, depresyjność
  • złe samopoczucie trudne do szczegółowego opisania przez chorego
  • zapominanie
  • trudności ze skupieniem uwagi
  • i in.

Objawy psychosomatyczne

  • nieokreślone i nie zdefiniowane, indywidualne zespoły objawów, które nazywa się nerwicą, nerwicą   wegetatywną
  • choroby wrzodowe
  • samoistne zaburzenia ciśnienia tętniczego krwi
  • zaburzenia perystaltyki
  • zespół jelita wrażliwego
  • chronicznie podwyższona temperatura ciała
  • i in.

    Powyższe objawy mogą także występować jako objawy charakterystyczne (swoiste) dla poszczególnych chorób o podłożu organicznym lub strukturalnym. Wiemy już, że pojawiają się także bez takich przyczyn, jedynie jako następstwo zaburzeń czynności narządu ruchu. Proponuję więc, by nazywać je objawami bądź chorobami pseudoorganicznymi. Tak jak np. przyjęto już powszechnie do wiadomości istnienie zespołów pseudokorzeniowych. Nazwę tę zaakceptowano i używa się jej na co dzień, ponieważ zespoły te dokładnie zbadano, scharakteryzowano i opisano Aczkolwiek proces ten nadal nie jest zakończony, doskonali się nadal. Specjaliści, najczęściej neurolodzy, zajmując się problemami dysfunkcji narządu ruchu, byli zmuszeni do zwrócenia szczególnej uwagi na ten problem z przyczyn oczywistych: kręgosłup, rdzeń kręgowy, korzenie nerwowe stanowią jedność czynnościową, a nawet anatomiczną przez najbliższe sąsiedztwo strukturalne. Nie spotkałem natomiast opisów chorób pseudoorganicznych, a uważam, że byłaby to istotna pomoc w diagnostycznym różnicowaniu ich przyczyn. Byłaby, ale nie jest. Powód jest wyraźny: gdy nie można znaleźć przyczyny organicznej objawów chorobowych, wówczas diagnozę stawia się wyłącznie na podstawie tychże objawów. I jeśli przypominają one konkretną, skatalogowaną jednostkę chorobową, wówczas jako taką się ją diagnozuje i kwalifikuje, a co najważniejsze,  stosownie do danej diagnozy, leczy. W skutek tego choroby takie, z różnym natężeniem, dokuczają wiele lat, kosztują mnóstwo pieniędzy, a co ważniejsze - cierpienia, i praktycznie, mimo że są odwracalne, to jednak, jak już wyżej wspomniałem, pozostają nieleczalne.

Są też dalsze konsekwencje takiego jednostronnego widzenia problemu. Polegają one na tym, że proces badania, diagnozy i leczenia z założenia już wyklucza całościowe spojrzenie na problem chorego. Zupełnie nieważne są objawy towarzyszące głównemu problemowi. Czyli objawy, które wnoszą cenne informacje do postępowania leczniczego. Rutynowo bowiem przyczyn objawu np. laryngologicznego poszukuje się w strukturach, którymi zajmuje się laryngologia. A przecież mogą one leżeć daleko poza tymi strukturami. I tak np. zaburzenia słyszenia w postaci przytępienia słuchu, różnych dźwięków odczuwanych w uchu, w głowie (tinnitus) itd. mogą posiadać swoją przyczynę zasadniczą w rejonie stawów krzyżowo-biodrowych, odcinka piersiowego środkowego kręgosłupa, czy w systemie żuchwowo-gnykowym itd.

Mam przekonanie, iż w świetle powyższej charakterystyki, życie, codzienność wymuszą ścisłą współpracę pomiędzy specjalistami zajmującymi się terapią zaburzeń czynnościowych oraz zaburzeń czynności narządu ruchu, a specjalistami w leczeniu chorób organicznych i strukturalnych. Rozwój takiej współpracy powinien przebiegać równolegle w obu obszarach, by w końcu połączyć się w całość, bez podziału na choroby organiczne i strukturalne z jednej strony, a czynnościowe z drugiej strony.

    Powróćmy jeszcze do zaprezentowanych powyżej objawów. Gdy myślimy więc o nich i o wielu innych, których tutaj nie wymieniłem, to możemy dysponować jakimś sposobem jasności w ich rozpoznawaniu i terapii, jeśli pochodzą bądź to z zaburzeń czynności narządu ruchu, bądź to z przyczyn organicznych. Cóż zrobić jednak, jeśli przyczyny są mieszane? Wtedy, jak pokazuje praktyka, skuteczność pomocy, jaką możemy zaoferować choremu, gwałtownie spada.

W literaturze obcojęzycznej pojawiły się już dość liczne prace o możliwościach wspomagania leczenia zasadniczego choroby organicznej postępowaniem manualnym. Dla przykładu mogę przytoczyć doniesienia o wspomaganiu leczenia zawałów serca, chorób ginekologicznych, laryngologicznych, leczenia skolioz, chorób wegetatywnych, neurologicznych, ortopedycznych, ortodontycznych (4, 5, 6) i in.

W Polsce jednak nadal nie widać programowego zainteresowania medycyny klasycznej tą ważną problematyką. Z tego powodu mamy niedobór informacji, a przede wszystkim badań i naukowej wiedzy o przyczynach chorób czynnościowych. Terapia manualna nadal kojarzona jest z działaniami pozamedycznymi jak np. kręgarstwo pozostające w rękach laików, bądź też, którym zajmują się pokątnie lekarze czy fizjoterapeuci nie przeszkoleni w tym zakresie.

    A przecież, w moim przekonaniu, dysponujemy już takim dorobkiem praktycznym, by zdecydowanie zainteresować nim naukę. Dorobek ten może dostarczyć wielu wspaniałych i niezwykle interesujących tematów badawczych, praktycznie w każdej specjalności medycznej. Nade wszystko jednak może on przyczynić się do poprawienia skuteczności leczenia wielu chorób, które jako odwracalne bywają w obecnej rzeczywiści nie do opanowania.

Wnioski

  • Dolegliwości chorobowe, u których źródła nie leży przyczyna organiczna, należy uznać za czynnościowe, a zatem są wskazaniem do stosowania terapii manualnej holistycznej.
  • Holistyczna terapia manualna może być stosowana we wspomaganiu leczenia chorób organicznych. Jej efektywne zastosowanie wymaga jednak badań od podstaw.
  • Model ten w zastosowaniu interdyscyplinarnym jest przygotowany by w zaburzeniach czynnościowych wydatnie zwiększyć skuteczność leczniczą.
  • Jest także dobrą alternatywą dla medycyny klasycznej w leczeniu chorób „pseudoorganicznych”.
  • Wymaga to jednak zainteresowania ze strony medycyny klasycznej, wdrożenia badań, uzupełnienia programów studiów itd.
  • Terapia dysfunkcji narządu ruchu przebiegających w fazie subklinicznej jest skuteczną, i być może jedyną profilaktyką chorób czynnościowych.
  • Terapia zaburzeń czynności narządu ruchu w fazie zaburzeń ukrytych i subklinicznych może okazać się także, w jakimś zakresie, profilaktyką chorób o podłożu organicznym narządów wewnętrznych.
  • Chorobie organicznej lub/oraz strukturalnej towarzyszy zazwyczaj czynnościowa zmiana stanu tkanek. Leczenie tych chorób może okazać się skuteczniejsze dzięki równoległemu zastosowaniu terapii CZST.
  • W przypadkach, gdzie struktura uległa nieodwracalnym zmianom, terapia CZST wyraźnie poprawia sprawność, poprawia komfort życia chorego.
  • Dla całościowego zrealizowania postulatów przedstawionych w niniejszych wnioskach, niezbędne jest wdrożenie odpowiedniego programu badawczego, przez kompetentne placówki naukowe w ścisłej współpracy z praktykami stosującymi holistyczną terapię manualną.

Literatura

    1. Deyo R. A. Bóle krzyża. Świat Nauki. Październik 1998.
    2. Neumann H. D. Medycyna Manualna. PZWL Warszawa 1992.
    3. Rakowski A. Medycyna manualna w modelu holistycznym – definicja. Terapia Manualna. Wyd. CTM Poznań, październik 2001 r.
    4. Schonberger M. Ursache vieler Beschwerden: blokierte Wirbelsaule. Manuelle Medizin 35/1985 Heft 19/20, Springer Verlag.
    5. Lohse-Busch M. Kraemer M. Atlastherapie nach Arlen – heutiger Stand. Manuelle Medizin 32/1994, 153 – 161. Springer Verlag.
    6. Plato G. Kopp S. Das Dysfunktionsmodell. Gedanken zum Therapieansatz in der manuellen Medizin. Manuelle Medizin 34/1996, 1- 8. Springer Verlag.
 
Copyright © CTM 2013. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Strona używa cookies do celów statystycznych. Możesz wyłączyć cookies w ustawieniach przeglądarki.